Potencjał komórek macierzystych w XXI wieku

0

Żyjemy w ciekawych czasach, w których w coraz większej ilości zadań mogą nas wyręczyć maszyny. Przyzwyczajamy się, że wszystkie urządzenia połączone są przez Internet, co umożliwia nam sprawdzanie wiadomości i zarządzanie wieloma sprawami za pomocą telefonu. Z tego samego źródła zdobywamy również wiedzę, która niestety nie zawsze musi być zgodna z rzeczywistością.

Jeśli nawet trafimy na specjalistyczne portale, gdzie wszystko jest potwierdzone przez ekspertów – możemy to opatrznie zrozumieć. Świetnymi przykładami takiej sytuacji są cyberchondrycy – osoby, które na podstawie symptomów choroby przeczytanej w Internecie – najpierw sami się diagnozują, wyolbrzymiają swoje przypadłości i wymuszają od lekarzy natychmiastowego leczenia. Dopiero w gabinecie okazuje się, że w większości przypadków – zmartwienia jakie powstały w związku ze stanem zdrowia były bezpodstawne.

Znaczna część z nich wynika z błędnej interpretacji przeczytanych wiadomości oraz braku wiedzy medycznej. Podobne wrażenie mogą Państwo odnieść przy czytaniu artykułów o krwi pępowinowej. Wiele z nich może być m.in. nieaktualna, ponieważ badania nad wykorzystywaniem komórek macierzystych z krwi pępowinowej i sznura pępowiny nadal trwają.

Komórki macierzyste – święty gral współczesnej medycyny?

W każdym żywym organizmie, systematycznie – przez całe życie –  powstają nowe komórki, które następnie dojrzewają, różnicują się w komórki bardziej wyspecjalizowane, a na koniec po ściśle określonym czasie, zapisanym w ich materiale genetycznym – obumierają. Z kolei komórki macierzyste to pierwotne, niewyspecjalizowane  komórki, które mogą się namnażać oraz przekształcać w wyspecjalizowane komórki, tworząc w ten sposób tkanki.

Komórki Macierzyste można pozyskać z kilku źródeł m.in. z krwi pępowinowej, sznura pępowiny, szpiku kostnego, krwi obwodowej oraz tkanki tłuszczowej. Lekarze na całym świecie prowadzą badania na szeroką skalę (obecnie 110)  i szukają zastosowań komórek macierzystych do leczenia pacjentów. Dotychczas większość z nich skupiała się wokół hematologii, m.in. chorobach nowotworowych układu krwiotwórczego (białaczki, a także w leczeniu genetycznych chorób krwi, np. niedokrwistości Fanconiego). Coraz więcej lekarzy decyduje się również skierować pacjentów na terapię komórkami macierzystymi w chorobach o podłożu neurologicznym m.in. w przypadkach mózgowego porażenia dziecięcego, autyzmu, rozszczepu kręgosłupa czy stwardnienia zanikowe bocznego (SLA).

Krew pępowinowa: odpad medyczny czy polisa na życie?

W 2018 roku minie 30 rocznica przeszczepienia komórek macierzystych, liczba pacjentów leczonych komórkami macierzystymi rośnie z dnia na dzień.  Mimo to – nadal niewiele rodziców (w Polsce zaledwie 2% par) podejmuje decyzję o bankowaniu krwi pępowinowej. Oznacza to, że większość cennych komórek macierzystych możliwych do pobrania wyłącznie przy porodzie nadal są traktowane jako odpad medyczny (są utylizowane). W podobnej sytuacji znalazła się Dominika, u której zdiagnozowano niedokrwistość Fanconiego. Dziewczynka od zawsze miała problemy ze zdrowiem – a realizacja dziecięcych pasji jak np. jazda konno była poza jej zasięgiem. W przypadku tej choroby najczęstszym rozwiązaniem jest przeszczep szpiku – niestety w tym przypadku przez długi czas nie udało się znaleźć dopasowanego dawcy. Kiedy mama Dominiki zaszła w ciążę – rodzice postanowili zabezpieczyć komórki macierzyste z krwi pępowinowej. Czas uciekał, wyniki stanu zdrowia dziewczynki również się nie poprawiały, dlatego należało podjąć kolejną decyzję. Czekać aż Kacperek dorośnie na tyle, by było możliwe przeszczepienie jego szpiku kostnego siostrze i wydłużyć proces o kilka lat czy przeszczepić komórki macierzyste z porodu. Rodzice postanowili skorzystać z tej możliwości, dlatego w 2011 r. w Katedrze i Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu przeszczepiono z sukcesem komórki brata. Prawie pełnoletnia już Dominika mogła wreszcie odetchnąć z ulgą – jeździć konno i żyć jak każda nastolatka.

Podczas ciąży rodzice zastanawiają się czy dziecko będzie do nich podobne, czy będzie spokojnie przesypiało noc i jakiego koloru będzie miało oczy. Do tych rozważań warto dodać kolejny wątek –

„czy zabezpieczę zdrowie swojego dziecka na przyszłość i zbankuję krew pępowinową?” Czy Wy również będziecie należeć do grupy świadomych rodziców?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here