Tęsknota większa niż nic

 
Spotkałam Joannę. Na jej widok zrobiło mi się jakoś tak podwójnie melancholijnie. Bo Joannie od wiosny nic nie wychodziło. Taka pechowa seria fatalnych zdarzeń pociągających siebie nawzajem ku ziemi, jedno po drugim,  niczym domino. Kiedy przyroda budziła się do życia u niej wszystko umierało. Najpierw popsuło się w pracy, potem w domu, wreszcie odszedł od niej ktoś bliski.
 
Kiedy na pytanie co u niej słychać powiedziała, że za kimś tęskni, zrobiło mi się jej jeszcze bardziej żal. Poczułam się nawet odrobinę bezradna. Pomyślałam, że znów nie będę umiała jej pomóc, że będę plotła jakieś miłe, choć puste słowa, które tak naprawdę na nic jej się nie przydadzą.
 
Jednak ku mojemu zaskoczeniu na twarzy Joanny zagościł promienny uśmiech. Jakby wiosna spóźniona o całe pół roku. Zaraz pomyślałam, że takie wspomnienie wiosny u schyłku jesieni jest jak magia Bożego Narodzenia w mrokach zimy. Albo jak wyczekiwanie na Świętego Mikołaja w śnieżny wieczór wigilijny. Nie mogłam się doczekać rozwiązania tej zagadki.
 
Joanna poznała kogoś wspaniałego. Potem się rozstali, ale teraz ona sobie tęskni. Tak właśnie powiedziała: „tęsknię sobie”. Uśmiechnęła się z pobłażaniem, kiedy próbowałam jej współczuć. Pomyślałam, że nie jest źle, choć ciągle niewiele z tego rozumiem…
 
Pasją Joanny była muzyka. Lubiła jej słuchać, lubiła też komponować. Pochwaliła się, że znowu tworzy. W dodatku utwory zupełnie nie podobne do tych, których słuchałam wcześniej. Są monumentalne i żartobliwe. Miejscami ich barokową różnorodność rozrzedzają krople ciszy. Codzienna radość przeplata się z fanfarami zwycięstwa. Są też utwory rozważne i subtelne, lekko lukrowane konsonansami. Są w nich ptaki i szum drzew. Magia transcendencji współgra z prozaiczną radością istnienia. Jest w nich uniesienie z górskich szczytów i głębia stawów pochowanych po dolinkach. Całość zaprawiona tęsknotą i wspomnieniami…
 
Dla mnie to wszystko było ciągle jakieś mało jasne… Przecież Joanna wtedy nie miała i teraz nie ma. Jednak teraz wyglądało to tak jakby właśnie miała. I w dodatku bardzo wiele…
 
A może tęsknota za czymś wspaniałym, co się wydarzyło to dużo więcej niż zwykły brak?
 
Małgorzata Bogdewicz-Wojciechowska
mama Agatki i Dominika, autorka bajek dla dzieci: Bajki na szydełku

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Najpopularniejsze telefony w 2021


0 Comments

No Comment.

podobne wpisy

(fem)życie i historie

Trwa finalizacja unikatowej i luksusowej inwestycji Nautic Park na polskim wybrzeżu

Jeszcze w tym roku zakończy się realizacja nadmorskiego projektu apartamentowego Nautic Park. Projekt wyróżnia się nowoczesną i kameralną architekturą z szeregiem udogodnień dla mieszkańców. Budowa powstaje w popularnym kurorcie Darłówko w pierwszej linii brzegowej. O unikatowości inwestycji świadczą zarówno lokalizacja tuż przy plaży, luksusowy poziom wykończenia oraz technika wykonania projektu.

Czytaj...
(fem)życie i historie

Wakacje nad morzem w pandemii – co warto wiedzieć

Urlop i okres wakacyjny to upragniony czas, na który czekamy cały rok. Odpoczynek od pracy, szkoły i codziennych obowiązków należy się każdemu z nas. W czasach pandemii realia wakacyjne są wyjątkowe. Po czasie izolacji i odosobnienia każdy pragnie powrotu do normalności. Polacy kochają wakacje nad morzem. ” Morza szum, ptaków śpiew(…)” to niezapomniane chwile, które pozostają w naszej pamięci na zawsze. Jak w czasach trwającej pandemii wyglądają wakacyjne obostrzenia, co się zmieniło w porównaniu do czasów sprzed pandemii? Ciekawi ? Zaczynamy! 

Czytaj...
(fem)życie i historie polecane

ZAJC – Rodzinna historia

Jak najlepiej poznać markę? Poznając ludzi, którzy za nią stoją. Historia marek to opowieść o pasji, zaangażowaniu i umiejętnościach. Tak też jest w przypadku poznańskiej firmy ZAJC.

Czytaj...