Żylaki – problem nie tylko estetyczny

0

Każda kobieta, niezależnie od wieku, chce pięknie wyglądać. Zazwyczaj niedostatki urody dyskretnie ukrywa, a eksponuje te elementy ciała, którymi może się pochwalić. Mogą to być włosy, oczy, smukła, zgrabna sylwetka, no i oczywiście nogi. Kiedy pojawiają się na nich pierwsze „pajączki”, to sygnał, że należy w szczególny sposób o nie zadbać.

Jak powstają żylaki

Żylaki kończyn dolnych pojawiają się nie tylko u kobiet, problem dotyczy również mężczyzn. Rozwijają się w różnym wieku, nieraz nawet u dwudziestolatków. Niektórzy nie mają ich natomiast w ogóle. Skłonność do tworzenia się żylaków jest uwarunkowana genetycznie, ale można również samemu na nie zapracować. Sprzyja temu brak ruchu, nieprawidłowa dieta, otyłość, stosowanie doustnej antykoncepcji i hormonalnej terapii zastępczej, chodzenie w butach na wysokich obcasach, palenie papierosów, nadużywanie wysokoprocentowego alkoholu itp.

Żylaki pojawiają się na skutek poszerzenia i zdeformowania naczyń żylnych w wyniku osłabienia błony mięśniowej kończyn dolnych (tzw. zastawek). Najczęściej widoczne są na skórze w postaci pofałdowanych, sinych lub fioletowych wybrzuszeń.

Podczas długotrwałego stania, czy siedzenia bez ruchu, mięśnie kończyn nie pracują, krew zalega w żyłach, a w wyniku wzrostu ciśnienia krwi, nadmiernie je rozciąga. Z czasem aparat zastawkowy staje się niewydolny (może nawet ulec uszkodzeniu), a krew, zamiast płynąć prosto do serca, zaczyna się cofać. Mówimy wtedy o przewlekłej niewydolności krążenia w kończynach dolnych, czyli o żylakach.

Badania diagnostyczne

Standardowym, nieinwazyjnym i bezbolesnym badaniem, stosowanym w diagnostyce żylaków jest USG z Dopplerem. Umożliwia ono obserwację przepływu krwi przez żyły i ocenę wydolności zastawek. Pozwala zdiagnozować zakrzepicę żylną. Pozostałe badania, jak flebografia oraz fenografia KT i Angio MRI wykonuje się rzadko, z powodu ich wysokiej inwazyjności.

Czy żylaki są groźne dla zdrowia?

Żylaki to nie tylko problem estetyczny. Nieleczone powodują ciężkość nóg, czy skurcze mięśni łydek. Z czasem pojawia się dotkliwy ból przy chodzeniu, powstają obrzęki, może także dojść do poważnych komplikacji w postaci ciężko gojących się ran, owrzodzeń skórnych, a nawet zakrzepicy żylnej lub, w skrajnych przypadkach, zatorowości płucnej.

Sposoby leczenia

Z uwagi na duże zagrożenie dla życia pacjenta, każdą niewydolną żyłę powinno się usunąć operacyjnie. Leczenie zachowawcze, takie jak np. noszenie pończoch uciskowych, unoszenie kończyn w górę, gimnastyka stóp i nóg, stosowanie maści, pozwala łagodzić skutki niewydolności żylnej i przesunąć w czasie termin operacji. Leczenie farmakologiczne, polegające na podawaniu leków uszczelniających naczynia krwionośne, może zlikwidować obrzęki, ból i skurcze łydek, a nawet zapobiec powstaniu zakrzepicy, jednak nie naprawi uszkodzonych zastawek i nie usunie żylaków.

Jedynym skutecznym jak dotąd sposobem jest usunięcie chorych żył. Do niedawna zabieg ten był wykonywany tylko operacyjnie. Do nowszych, powszechnie stosowanych metod należą skleroterapia (obliteracja) płynna oraz piankowa. Jest ona mało inwazyjna i polega na wstrzyknięciu do żyły środka chemicznego, który doprowadza do uszkodzenia i zarośnięcia światła żyły. Najnowszym, coraz bardziej popularnym, również małoinwazyjnym sposobem jest usuwanie żylaków metodą Mullera (za pomocą haczyków), laserem (EVLT) oraz falami radiowymi (EVRF). Zabiegi te są bezbolesne i nie wymagają hospitalizacji.

Metoda wewnątrznaczyniowa EVRF

Metoda ta polega na termoblacji, czyli zamykaniu naczyń krwionośnych przy pomocy energii cieplnej. Wewnątrz niewydolnej żyły umieszczany jest aplikator (pod kontrolą aparatu USG), który wytwarza miejscowo fale radiowe, powodujące natychmiastowe obkurczenie, zwłóknienie, a następnie zamknięcie jej światła. EVRF jest mało inwazyjne, nie wymaga znieczulenia ogólnego, ani przewodowego i jest niezwykle skuteczne, nawet przy zmianach o dużym nasileniu. Sam zabieg trwa krótko (ok. 2,5 godziny dla obu kończyn dolnych), a pacjent może opuścić klinikę tego samego dnia. Oprócz skuteczności największą zaletą jest brak rozległych cięć na skórze, nie ma ryzyka powstania blizn, przebarwień skórnych, ani krwiaków. Istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo wystąpienia komplikacji w postaci nawrotów zmian żylnych, zapalenia żył, czy żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Pacjent w ciągu kilku dni po zabiegu powraca do normalnej aktywności, może jedynie odczuwać niewielki ból w okresie pozabiegowym.

Pomimo tego, że metoda EVRF jest bezpieczna, decyzję o zabiegu podejmuje zawsze lekarz po przeprowadzeniu odpowiednich badań. Istnieją również pewne przeciwwskazania do jej stosowania. Nie wykonuje się jej na przykład, jeśli występują zmiany zapalne w obrębie operowanej kończyny, u kobiet w ciąży, u pacjentów będących w ciężkim stanie ogólnym, z wszczepionym rozrusznikiem serca, czy cierpiących na miażdżycę tętnic obwodowych. Zabieg nie jest wskazany również u chorych, którzy nie są zdolni do samodzielnego poruszania się.

Więcej informacji na temat żylaków kończyn dolnych oraz ich leczenia metodą wewnątrznaczyniową EVRF można znaleźć na stronie www.kriocentrum.com, Zabiegi usuwania żylaków metodami małoinwazyjnymi wykonuje obecnie coraz więcej klinik w Polsce, dzięki czemu schorzenie nie stanowi już takiego dużego problemu, jak dawniej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here